Wyślij kopię 'Metoda szybkiego zwiedzania muzeów wg prof. Petera Jonesa (nieautoryzowana*)' do znajomego!

Serwis redagowany przez zespół Dynamiki Ekspozycji, poświęcony jest zjawiskom muzealnym. Prezentowane tu treści dotyczą innowacji w muzeach (o digitalizacji zbiorów czytaj na blogu „Wejdź Między Muzea”) i ich nowej roli wobec globalnych przemian społeczno gospodarczych. Jakie jest miejsce muzeum w gospodarce wiedzy? Przed jakimi szansami i zagrożeniami stają współcześnie muzea? Jak muzeum może stać się ważnym aktorem w społeczności lokalnej i przysłużyć się do jej rozwoju? Zapraszamy do wspólnego poszukiwania odpowiedzi na te pytania!
Wyślij kopię 'Metoda szybkiego zwiedzania muzeów wg prof. Petera Jonesa (nieautoryzowana*)' do znajomego!
Myślę, że sporo osób w ten właśnie sposób zwiedza muzea i galerie, stosując się do wytycznych profesora niejako podświadomie.
Metoda szybkiego zwiedzania ma dla mnie jedną podstawową wadę. Co w przypadku, kiedy wystawa posiada swoją narrację? Zwiedzanie powinno wtedy odbywać się w założonej przez jej twórców kolejności. Takie punktowe zwiedzanie sprawia, że poznajemy poszczególne obiekty poza kontekstem muzealnej opowieści.
Tak. Dlatego wydaje się, że metoda prof. Jonesa jest przydatna przy zwiedzaniu wielkich kolekcji, gdzie nie ma narrracji a zbiory są zgrupowane wg rodzajów np. tu porcelana chińska, tam malarstwo włoskie a tu kolekcja dzieł jednego malarza, itd.
To mógłby być kompromis pozwalający zachowac kontekst i umożliwiający szybkie zwiedzanie.
Kiedy zbudowalismy w muzeum narrację chielibyśmy żeby widz zwiedzał w określonej kolejności całą zaproponowaną ścieżkę. Pytanie, czy da się budować nie tylko narrację ale również jej skrót tak jak artykuł w gazecie i jego skrót, który pojawia sie po nagłówku.
Wtedy najwązniejsze dla narracji eskoponaty byłyby
w ekspozycji „wyboldowane”